Osobliwy Dom Pana Adama – escape room BiałystokEscape room: fakty i mity + komentarz i kulisy kontroli po tragedii w Koszalinie » Osobliwy Dom Pana Adama - escape room Białystok

Serdecznie współczuję rodzinom ofiar z Koszalina, pięciu piętnastolatek. Nie umiem sobie wyobrazić tej straty i mam nadzieję, że wszystkie są już w Niebie. Tymczasem…

… po ogromnej tragedii jaka miała miejsce w Koszalinie w piątek 4 stycznia zawrzało w środowisku właścicieli escape roomów, mediach i na najwyższym szczeblu władzy. Od tego czasu we wszystkich mediach codziennie pojawiają się newsy przede wszystkim na temat zarządzonej natychmiastowej kontroli wszystkich lokali tego typu w kraju. W masie informacji jakie do mnie docierają napływa również niepokojąca część opinii osób, które kierując się zasadą „nie wiem, ale się wypowiem” opowiadają nieprawdę, niestety z Panem Ministrem Joachimem Brudzińskim na czele.

Na własnym przykładzie, jako właściciela jednego z białostockich escape roomów chcę Wam opisać rzeczywistość z jaką się borykam prowadząc Osobliwy Dom Pana Adama.

W opinii publicznej, najczęściej idąc za słowami Pana Ministra Brudzińskiego można spotkać się z opinią, że escape room to:

1. Szybki i łatwy zysk (te słowa padły z ust Pana Ministra Brudzińskiego i są często cytowane)

Działalność gospodarczą założyłem w czerwcu 2017 r. Od lipca tamtego roku mam umowę o wynajem lokalu, w którym mieści się Osobliwy Dom i zarazem główna siedziba firmy. We wrześniu do naszych pokoi zaczęliśmy zapraszać klientów, najpierw testowo. Drugi pokój miał premierę w grudniu. Pierwszy dochód osiągnąłem w styczniu 2018 roku (800 zł), w którym to oprócz kwietnia już miesiąc w miesiąc byłem na plus. Przez te pierwsze pół roku dokładając do interesu wydaliśmy z żoną wszystkie swoje oszczędności.
W owym 2018 roku średnio jedna grupa wydała u mnie 103,15 zł. Nie będę podawał konkretnych liczb, ale średnio, miesięcznie uzyskiwałem dochód w wysokości około 1700 zł (SE podaje, że przy optymistycznych założeniach ta kwota powinna wynosić 10 000 zł XD).
Pracuję 6 dni w tygodniu. Zajmuję się marketingiem, kontaktem z klientem i jego obsługą, konserwacją pokoi, sprzątaniem, czasem robię za animatora dla dzieci, zakupami, rachunkowością, śledzeniem trendów w branży, projektowaniem kolejnych zagadek i scenariuszy, pisaniem bloga, a obecnie przyjmowaniem urzędników 😉
Ale lubię tę pracę. Jak ktoś jest ciekawy dlaczego, to można o tym przeczytać tutaj: Dlaczego lubię swoją pracę.

2. Escape room to nie jest działalność zwykła, rozrywkowa, intelektualna, ale są śmiertelnymi pułapkami (sparafrazowana wypowiedź Pana Ministra Brudzińskiego)

Fragment opisu Escape Room IPN

Zgodzę się z jednym – to nie jest zwykła działalność. Jest wyjątkowa w swoim rodzaju, bo dostarcza fantastycznych wrażeń w niecodzienny sposób, przy okazji zmuszając do główkowania. Jednak nie zgodzę się z innymi wątpliwościami. W przeciwnym razie musiałbym przyznać, że ogłupiają oraz stwarzają takie samo zagrożenie jak ja i reszta właścicieli escape roomów w Polsce takie oto instytucje:
– Instytut Pamięci Narodowej
– Szkoła Podstawowa nr 1 w Kętach
– Muzeum Wojska w Białymstoku
– galeria handlowa Atrium Biała w Białymstoku

i wiele innych.

3. Ponad 1000 placówek w Polsce (wypowiedź Pana Ministra Jerzego Kwiecińskiego)

Nie placówek Panie Ministrze Kwieciński, ale pokoi. Placówek jest o ponad połowę mniej. Na przykład w mojej placówce mieszczą się dwa pokoje zagadek.
Zwracam uwagę na ten detal ponieważ stosując to określenie w różnych kontekstach mona trochę namieszać człowiekowi w głowie.

4. Bardzo znana forma zabawy(wypowiedź Pana Ministra Brudzińskiego)

Niewątpliwie świadomość o tym, że takie miejsca jak escape roomy są rosła od początku ich istnienia, aczkolwiek nie powiedziałbym, żeby ta branża była popularną. Przynajmniej w Białymstoku. Konkretnych danych nie mam, ale odkąd zacząłem przyjmować gości jakaś połowa z nich była pierwszy raz w życiu w takim miejscu, a jedna trzecia z pozostałych grała drugi, może trzeci raz.
Dodatkowo bardzo często w rozmowach prywatnych tłumaczyłem czym się zajmuję i jak to w ogóle wygląda.
Według mnie świadomość społeczeństwa (przynajmniej w Białymstoku) o tym czym rzeczywiście jest escape room jest dość mała.

5. Rozrywka (głównie) dla dzieci (mój wniosek po wystąpieniu Pana Ministra Brudzińskiego)

W moim przypadku ideą Osobliwego Domu Pana Adama było stworzenie nowego, ciekawego miejsca dla rodzin, czyli zarówno dorosłych jak i dzieci. Mimo to na Okręt Piracki przyszło 51,90% rodzin, a do Komnaty Merlina 23,11% spośród wszystkich drużyn jakie miałem okazję gościć w poszczególnych pokojach w 2018 roku. Może to być wynik moich słabych umiejętności marketingowych, albo faktu, że jest to jednak głównie rozrywka dla dorosłych – to znaczy taki target obiera sobie większość właścicieli w Polsce. Nasz escape room jest wyjątkowy w swoim rodzaju właśnie pod tym względem, że docelowo wszystkie pokoje tworzymy z myślą o rodzinach, czyli przystosowujemy je tak, aby mogły w nich grać również dzieci.

Generalnie uważam, że cała ta akcja z nagłymi kontrolami i w dużej mierze krytyczną narracją ze strony rządu oraz niektóre media jest wykorzystywana politycznie. Patrząc na tę sytuację szeroko jawi mi się scenariusz, w którym to pojawia się nagle brzydki, straszny smok i wtem nagle, w przypływie heroizmu pojawia się ktoś, kto owego smoka ubija. Chwała temu bohaterowi!

Tymczasem ten smok, jakby mu się przyjrzeć bliżej, poznać go i zaakceptować może okazać się wcale nie taki groźny jak go malują. I marzyłby mi się taki bohater, który zaprowadza porządek nie poprzez sianie paniki, ale dialog. Wystarczyłoby wyciągnąć rękę i powiedzieć mniej więcej tak:
Słuchajcie, zdarzyła się tragedia, której nikt nie chciał. Nie wiemy co to te escape roomy i boimy się, że taka historia może się powtórzyć. Pokażcie nam co to, a my sprawdzimy czy jest bezpiecznie.

Wypowiedzi Pana Ministra Brudzińskiego, w której wyraża nadzieję, że większość escape roomów będzie zamknięta, w której dziwi się, że określamy się jako branża rozrywkowa i intelektualna, grozi „ręką Boską” są według mnie poniżające, oceniające i wzbudzające strach. I tak sobie myślę, kto powinien czuć lęk wobec władzy w normalnym państwie? Nikt inny jak tylko przestępca…

I nie zrozumcie mnie źle. Ja nie mam nic przeciwko tym kontrolom. Uważam wręcz, że są one potrzebne i cieszę się, że mnie również sprawdzono, bo zgadzam się z tym, że jakieś standardy muszę spełniać.
Jednak to w jaki sposób się to odbywa to jakaś farsa. Kontrole ogłoszono z dnia na dzień, bywają niezapowiedziane, urzędnicy często są w „obstawie” policji. Przykro to stwierdzić, ale nie jeden funkcjonariusz czy urzędnik już przyznał, że mają świadomość, że to nie powinno tak się odbywać, ale sami nie mają wyjścia – mają nacisk z góry i kropka.
Przy okazji pojawia się mnóstwo groteskowych sytuacji, bo nagle okazuje się, że przepisy mimo iż są takie same dla wszystkich, to są egzekwowane zupełnie inaczej w różnych miastach. Mało tego. Dochodzi do takich absurdów, że gdy na starówce jednego z większych miast zamykano escape room z powodu zbyt wąskiej klatki schodowej zapytany funkcjonariusz o to, dlaczego wyklucza z użytku tylko jego lokal ten odpowiada, że gdyby tak miał zajść do każdego, to musieliby zamknąć całą starówkę, ale on teraz kontroluje tylko escape roomy – reszta go nie interesuje. WTF?!

Najpierw wieści o tej tragedii wprawiły mnie w ogromny smutek. Powróciły problemy ze snem i skupieniem. Jestem zdezorientowany chaosem szerzonym przez aparat administracyjny i przytłoczony nagłą sytuacją. Nie czuję się bezpiecznie w tym kraju jako przedsiębiorca.
Ja i wielu innych kolegów z branży jesteśmy już wielce zmęczeni tą sytuacją. Niektórzy nawet po przejściu pozytywnie tych kontroli zwyczajnie zrezygnowali z prowadzenia swoich firm. Czuję się jak kozioł ofiarny, oceniony i oczerniony w oczach innych ludzi. I nawet kiedy po pierwszych wizytacjach nie stwierdzono zagrożenia dla życia i zdrowia w Osobliwym Domu, to często teraz myślę o tym co sądzą sobie kierowcy na ulicy gdy widzą moje auto z naklejonym nań tekstem „pokoje zagadek”, a gdy przyjmuję klientów stresuję się, bo zadaję sobie pytania w głowie czy na pewno wszystko dobrze robię, czy o wszystkim powiedziałem?

Wtrącę tutaj jeszcze tylko słówko, które nigdzie mi nie pasuje, do firm proponujących szkolenia BHP lub sprzęt ppoż – baaardzo słabe wyczucie czasu.

Napawa mnie jedynie nadzieją, że po wszystkim nasza branża będzie jedną z najlepiej sprawdzonych w kraju i nie będzie wątpliwości, że jest bezpiecznie. Przeżywam też na własnej skórze czym jest solidarność, która rodzi się wobec zagrożenia, za co dziękuję. Sił dodają też takie miłe akcenty jak ten:

Jeśli dotrwam do końca tej burzy deklaruję, że postaramy się z całej naszej mocy dostosować do ewentualnych dodatkowych wymagań jakie postawi przed nami ustawodawca. Pierwsze już się pojawiło – kontrola ppoż co dwa lata, począwszy od 24 stycznia 2019. Szkoda tylko, że dali tylko dobę na uwagi i zapytania, no ale czego można było się spodziewać po sprawnej i skutecznej biurokracji… Liczę, że kolejne powstaną po konsultacjach z ekspertami w dziedzinie escape roomów, czyli właścicielami pokoi zagadek w Polsce.

Za dziewczynki i ich rodziny się modlę. Dziś, to jest w czwartek odbył się ich pogrzeb. Mam nadzieję, że są już w Niebie.


Źródła:
– Escape Room – Zobacz, ile zarabiają ich właściciele – artykuł Super Expressu
– Premier: W Polsce jest co najmniej 1100 escape roomów. Wszystkie są sprawdzane – nagranie konferencji z dn. 07.01.2019 (wypowiedź Ministra Brudzińskiego)
– Kwieciński: Do 11 stycznia raporty nadzoru budowlanego ws. escape roomów – fragment programu z TVP Info
– Projekt rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji zmieniającego rozporządzenie w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów


Ciekawe linki:

Pilna sprawa (10.01.2019) – program wyemitowany w TVP Białystok z dnia 10.01.2019. Ukazuje jak to na ten czas wygląda kwestia z białostockimi escape roomami
„Czarno na białym”. Uciec, ale jak? – politycy w escape roomie
Tragedia w escape roomie w Koszalinie – „To nie są pokoje-pułapki!” – Rozmowa z jedną z właścicielek warszawskiego escape roomu
Rozmawiamy z parą, która odwiedziła 400 escape roomów. „Ten w Koszalinie należał do najgorszych” – Rozmowa z duetem Wypuśćcie nas
– Escape room: Ucieczka z pokoju zdrowego rozsądku – rzeczowy artykuł w Gazecie Prawnej

Recent Posts
Showing 39 comments
  • Olka
    Odpowiedz

    Przyznam, że nigdy przenigdy nie byłam w żadnym escape roomie. Nie dlatego, że się bałam, tylko dlatego, że nigdy nie miałam nadarzającej się ku temu okazji.

    • Osobliwy Adam
      Odpowiedz

      Myślę, że warto szybko to nadrobić. „Śpieszmy się zwiedzać escape roomy, tak szybko zamykają” 😛

  • Dana
    Odpowiedz

    W escape roomie byłam dotychczas raz, ale akurat w nadchodzący czwartek idę po raz drugi 🙂 Fajna zabawa, dobra rozrywka, uczy pracy zespołowej i zmusza do główkowania. Historia, o której donosiły media, bezsprzecznie jest tragedią, a wszelkie miejsca usług powinny podlegać kontrolom ppoż, niemniej pamiętajmy, że codziennie najwięcej wypadków śmiertelnych notuje się w…. domach, a konkretnie w łazienkach. Wypadki drogowe i inne nieszczęśliwe zdarzenia przy tym stanowią niewielki procent (dane można sobie prześledzić w European Injury Data Base). Tutaj wystarczył jeden fatalny incydent, który wywołał ogólną histerię na cały kraj. To tylko pokazuje, jak często dajemy się ponieść emocjom i medialnemu językowi wzniecającemu panikę i lęk.

    • Osobliwy Adam
      Odpowiedz

      Dzięki za komentarz. Mam nadzieję, że wypad do escape roomu zakończy/ł się jednoznacznie pozytywnie! 🙂

      • Dana
        Odpowiedz

        Wypad był udany i bawiliśmy się świetnie! Właściciel tego pokoju ma jeszcze kilka innych rozrzuconych po Wrocławiu i już wiemy, że odwiedzimy je wszystkie 🙂 Każdy o innej tematyce i innym klimacie. Ten, w którym byliśmy teraz, był stylizowany na szatnię sportowca. Trzeba się było dowiedzieć, kim on w ogóle jest, bo stracił pamięć… Fajny exit room 🙂

        • Osobliwy Adam
          Odpowiedz

          Ekstra! O szatni jeszcze sam nie słyszałem, a brzmi bardzo intrygująco. Przy takich przykładach tylko utwierdzam się, że ogranicza nas tylko fantazja, co jest piękne uważam 🙂

  • hegemon
    Odpowiedz

    W naszym kraju tak działa władza. Jest tragedia, jest reakcja. Reakcja nadmierna i przesadzona. A ponieważ władza nie rozumie do końca co to są te escape roomy, to też będzie bardziej podejrzliwa.

    • Osobliwy Adam
      Odpowiedz

      Dokładnie. Szkoda mi tylko tych, którzy poniosą największe konsekwencje, czyli zostaną zamknięci lub zmuszeni do zamknięcia wcale nie ze względu na to, że ich lokale są niebezpieczne w użytkowaniu, ale z powodu przepisów, które są często niesprawiedliwie wobec innych przedsiębiorców egzekwowane, ale też nie ma szans na dialog i współpracę z aparatami administracyjnymi.

  • Marta
    Odpowiedz

    Wydarzyła się tragedia, bez dwóch zdań, ale ta medialna nagonka, która nastąpiła po niej, bardzo krzywdząca dla ludzi, którzy ciężko pracują…

  • Wesellerka
    Odpowiedz

    No, według SE powinniście być bogaci! 😀 Wiadomo, że wszystko będą podkręcać, żeby zrobić większe show wokół tragedii. Nie dajcie się, zwolenników inteligentnej zabawy jest w Polsce dużo i fajnie skonstruowane escape roomy mają swoich odbiorców.

    • Osobliwy Adam
      Odpowiedz

      Dzięki!
      PS. Ja już swoim lambo z logo Super Expressu dawno wożę się po mieście 😉

  • Happy Green Life
    Odpowiedz

    Cieszę się, że trafiłam na tę stronę 🙂 Jeszcze nigdy nie miałam okazji odwiedzenia tego typu miejsca, ale niezwykle zaintrygowała mnie idea Escape Room. Jestem przekonana, że jest to świetna zabawa dla całej rodziny i w przyszłości na pewno takie miejsce odwiedzimy. Miło słyszeć, że ktoś rozkręca swój biznes z prawdziwą pasją. Serdeczne pozdrowienia z Niewodnicy Kościelnej – jesteśmy prawie jak sąsiedzi! 🙂

    • Osobliwy Adam
      Odpowiedz

      Mam nadzieję, że się zobaczymy, „sąsiadko” 🙂 Z Niewodnicą Kościelną jestem poniekąd spowinowacony nawet, bo mieszka tam rodzina mojej żony. Pozdrawiam!

  • Aga
    Odpowiedz

    Bardzo dobry wpis! Żeby wyrobić sobie własne zdanie trzeba przyjrzeć się sprawie z kilku perspektyw, a nie ślepo ufać jednemu źródłu..

  • Joanna Bogielczyk
    Odpowiedz

    Myślę, że większość przedsiębiorców zaczynających od zera, nie zarabia w pierwszych miesiącach działalności i że warto być na to przygotowanym. Życzę sukcesów w dalszym prowadzeniu działalności. I jeśli Osobliwy Dom jest Twoją pasją, to się nie poddawaj. 🙂

  • Milena
    Odpowiedz

    Panie Adamie, a czy pokoje zostały wyposażone w tapety ognioodporne? Podobno i to jest powodem zamykania escape roomów. Niestety, mimo miłości do naszej Ojczyzny, ciśnie się na słowa, że „tam gdzie kończy się sens i logika – zaczyna się Polska” i właśnie wydarzenia z ostatnich dni pokazują wspaniale granicę ABSURDU. Mnie także irytuje demonizowanie escape roomów, zwłaszcza przez osoby, które bladego pojęcia nie mają o tego typu rozrywce.
    Trzymam kciuki, a będąc kiedyś w Białymstoku na pewno zajrzę do Osobliwego Domu 🙂

    • Osobliwy Adam
      Odpowiedz

      Powodów do zamknięcia jest sporo. Jeśli chodzi o łatwopalość to dotychczasowe przepisy mówią o tym, że elementy stałe w lokalu muszą mieć klasę trudno zapalności, czyli np. drewniana boazeria na ścianach czy drewniany parkiet albo wykładzina. Jednak takie rzeczy można poprawić w jeden dzień – wystarczy zabezpieczyć odpowiednim środkiem. Sęk w tym, że niestety nie jest dana szansa na naprawę stanu rzeczy – co jest niedorzeczne.
      Osobną sprawą jest fakt, że za warunki zagrażające życiu lub zdrowie zamknięto kilkanaście takich lokali, reszta spośród kilkudziesięciu (liczba ta rośnie) została zamknięta z powodu zaniedbań właścicieli budynków, np niedopoelnienie obowiązków formalnych lub w zakresie bezpieczeństwa, czyli brak przeglądów itp.

      Mam nadzieję, że się zobaczymy. Pozdrawiam 🙂

  • Szymon C. Czupryński
    Odpowiedz

    Adamie jak zwykle w punkt. Przemyślany rozważny tekst. Mam nadzieję, że utrzymasz swoją działalność i może trochę waląc głową w mur udowodnisz, że to co robisz bo lubisz jest też dla innych 🙂

    Osobiście przeszedłem oba pokoje. Jest to świetna zabawa, gdzie można pobyć z bliskimi a przy tym jeszcze trochę pogłówkować trenując „szare komórki” 🙂

    • Osobliwy Adam
      Odpowiedz

      Dzięki Szymonie 🙂 sytuacja niestety nie jest prosta i łatwa. Pojawiają się też kolejne informacje, które potwierdzają teorię o „bohaterze”, ale nie poddajemy się! Mamy nadzieję, że po przetrwanie tej burzy niesprawiedliwości staniemy się tylko silniejsi 🙂

  • Kamil | ONE STEP FORWARD
    Odpowiedz

    Najważniejsze w tej sytuacji, to nie generalizować … osobiście bardzo często chodzę do Escape Roomów i na pewno tego nie zmienię. Mam nadzieję, że uda Ci sie obdudowac pozytywny wizerunek 🙂

  • Kociel
    Odpowiedz

    Zawsze jest tak, ze w obliczu tragedii opinia publiczna musi znaleźć kozła ofiarnego… Przykro mi, ze musi Pan teraz tego doświadczać 😉

  • Tony
    Odpowiedz

    Bardzo trafny wpis. Obnaża słabośc naszego państewka i biurokrację. Przedsiębiorcy nie czują się dobrze w tym kraju. Tyko nas zgnoic,wydoic,poniżyc,zadołować…

    • Osobliwy Adam
      Odpowiedz

      Dzięki. Nie chcę już ciągnąć tego narzekania, bo jestem tym zmęczony, ale na pewno chcemy walczyć o odbudowanie pozytywnego wizerunku, którym się cieszyliśmy sprzed wypadku. To dla nas największa strata w tym momencie.

  • Dariusz Zagan
    Odpowiedz

    I tu wychodzi nasza kochana Polska wiecznie podzielona, rządzący najpierw przerzucają wine między sobą, a następnie widząc że przedsiebiorcy escape roomów są łatwą ofiarą składają ich na stole ofiarnym. Te medialne pompatyczne kontrole to nic innego jak szybkie tuszowanie własnej (ich rządzących) nieudolności. Bo kto jak nie oni mają obowiązek ciągłego dostosowywania się do sytuacji. A co znów zrobili? Nic. Dopiero jak doszło do tej tragedi to staneli od koryta i wręcz jednym głosem rzekli ‚dzieło szatana z zachodu a lud tam idzie i się bawi, zdemonizujmy to!’
    Ps byłem w dwóch roomach w Zakopanym i Wrocławiu. Nie sądziłem że spotkam się z tak życzliwym podejściem do klienta. Tutaj też pewnie wpadne w końcu rodzinne miasto.
    Pozdrawiam

    • Osobliwy Adam
      Odpowiedz

      Niestety, ale to bolesna prawda… najgorsze jest to, że jesteśmy niemal bezbronni, a władza w ogóle nie szuka dialogu. Na szczęście formuje się Stowarzyszenie. Mamy nadzieję, że w końcu góra potraktuje nas poważnie i jako równorzędnego partnera do rozmów, a nie stado łasych na kasę oszołomów.

  • Klaudik
    Odpowiedz

    Tekst trafny i skłaniający do refleksji. Dobrze przeczytać o sytuacji z perspektywy właściciela! Sama prowadzę szkołę tańca- rowniez z pasji. Escape roomy uwazam za swietna inicjatywę 🙂 a nazwa Osobliwy Dom Pana Adama bardzo mocno zbliża myślami do cudownej ksiazki Osobliwy Don pani Peregrine 🙏 powodzenia!

    • Osobliwy Adam
      Odpowiedz

      Dzięki za komentarz i miłe słowa 🙂
      A tworząc nazwę na Osobliwy Dom inspirowałem się dokładnie tym tytułem! Trochę wstyd, ale jeszcze jej nie przeczytałem (jestem w trakcie), tylko film oglądałem. Bardzo fajny!

  • Olsztynianka
    Odpowiedz

    Cudowny wpis. Uwielbiam escape roomy. Na wieść o tragedii w koszalinie pomyslałam tylko jedno, ktoś nie zadbał o dobro, bezpieczeństw klientów. KTOŚ – osoba, własciciel. To mogłoby sie stać w każej działalności. Co nie oznacza, że wszędzie tak jest. To logiczne. W wielu byłam i jest cudownie. W Olsztynie wspałaniałe pokoje, w Warszawie ich ogromny wybór. Chodzimy w parze, z przyjaciółmi, i dziećmi od kilkumiesięcznych – karmionych piersią, przez 4, 6, 7, 11 lat, kobiety w ciązy. Moja córka ma 6 lat i uwielbia tak spędzony czas. Oddałaby wiele za pójście do pokoju zagadek. Nawet pieniadze z własnej skarbonki. Polecam, polecam polecam

    • Osobliwy Adam
      Odpowiedz

      Dzięki za te dobre słowa. To właśnie nas napędza do tego, żeby działać i się nie poddawać. Mam nadzieję, że będzie jeszcze dla Was wciąż dużo takich atrakcji do odwiedzania 🙂

  • Natalia
    Odpowiedz

    Zgadzam się, dokładnie tak to wygląda z perspektywy właściciela escape roomu. Płacimy podatki, dajemy zatrudnienie pracownikom, a gościom naszych ER rozrywkę, żyjemy z tego, to nasza pasja. Staramy się, by było bezpiecznie. Tylko chciałabym wiedzieć, czego spodziewać się po kontroli. Bo wychodzi na to, że każdy urzędnik inne rzeczy uważa za nieprawidłowe. Wciąż jeszcze nie wiem czy moja firma – moje źródło utrzymania – przetrwa. Nie z powodu moich zaniedbań, tylko nieprawidłowości niezależnych ode mnie.

    • Osobliwy Adam
      Odpowiedz

      Właśnie nie same kontrole, ale ta niepewność, niestałość i bałagan są najgorsze. Współczuję i mam nadzieję, że u Ciebie Natalio będzie wszystko dobrze 🙂

    • Osobliwy Adam
      Odpowiedz

      Dzięki 🙂

  • Szczeciński mistrz gry
    Odpowiedz

    Zdecydowanie ma Pan rację. Popieram.

Zostaw komentarz

Escape room: fakty i mity + komentarz i kulisy kontroli po tragedii w Koszalinie » Osobliwy Dom Pana Adama - escape room Białystok