Czas świętowania urodzin Jezusa przywołuje do mnie refleksję nad tym co właściwie wspominamy i w jakim celu to robimy. Dla mnie wiąże się to przede wszystkim z darem Miłości dla nas, od Boga, który sam nią jest. To z kolei wzbudza we mnie wdzięczność. Dlatego z okazji świąt Bożego Narodzenia, w ich wigilię chciałbym podziękować tym, którzy towarzyszyli mi w trakcie tworzenia i prowadzenia Osobliwego Domu Pana Adama.

Czytelnikom tego bloga za każdy komentarz czy to tu, w internetach, czy to w realu. Wszystkie są dla mnie ważne, bo wiem, że to co piszę nie idzie w próżnię.

Wszystkim gościom odwiedzających Osobliwy Dom za Wasze opinie, uśmiechy i wyrazy radości z tego, co dla Was robię. Te dają mi największą satysfakcję z pracy i motywują, żeby robić to dalej. Przekonują mnie też, że to co tworzę jest dobre i żebym nie rezygnował, a to bardzo ważne.

Znajomym i przyjaciołom za zainteresowanie i pytanie po raz setny „jak tam interes”. Za to, że przychodziliście do escape roomu jako goście, ale często nie tylko ze względu na samą zabawę, ale i na mnie, żeby zobaczyć co zrobiłem oraz dowiedzieć się o czym tak dużo gadam.

Mojej grupie samopomocowej z czwartku i „Gruszkom” za trudne rozmowy, wysłuchanie, za stawanie z boku i refleksje. Także za to, że mnie nie ocenialiście i byliście ze mną szczerzy. Za to, że towarzyszyliście mi w chwilach słabości i nie opuściliście mnie do tej pory.

Osobom ze wspólnoty za modlitwę.

Mojej rodzinie, a szczególnie rodzicom za pomoc w najcięższych momentach gdy chodziło o finanse. Kiedy przez pierwsze pół roku musieliśmy dokładać do interesu Wy nie odwróciliście się ode mnie i otrzymałem ogromne wsparcie, które obficie zaowocowało.

Tomkowi za to, że poświęcił mnóstwo czasu i energii na to, żeby zbudować coś wspólnego. Za chęć zaangażowania, dobre słowa, motywowanie i wsparcie tam, gdzie sam nie czuję się mocny. Za to, że odpowiedziałeś na każdą prośbę oraz naukę, że interes firmy nie jest ważniejszy od przyjaciela i rodziny.

Mojej kochanej, nieocenionej, pięknej żonie, która jest ze mną od samego początku w każdym problemie. Za każdą kłótnię o firmę, która zawsze nas czegoś uczyła. Każde pocieszenie i wsparcie w trudnych chwilach. Za to, że oddajesz mi czas na pracę, jesteś wyrozumiała, cierpliwa, ale i zaangażowana w to co robię. Za to, że mi pomagasz nawet w drobnych sprawach oraz poświęcasz dla mnie swój czas, energię i uwagę. Za to, że zawsze mi wybaczasz.

Bogu, za to, że działa cuda o jakich mi się nie śniło. Że błogosławisz mi i mojej rodzinie, prowadzisz mnie i pomagasz podejmować dobre decyzje. Za wszystkie Twoje obietnice, z których nigdy się nie wycofujesz. Za to, że stworzyłeś mnie takim jakim jestem i takiego mnie kochasz bez względu na to jakie głupstwa popełniam.

Recent Posts
Comments

Zostaw komentarz

Dziękuję Wam! – Osobliwy Dom Pana Adama – escape room